Monika Kowalik
A b s t r a k t
Artykuł omawia twórczość zapomnianego polskiego pisarza lat 80. XX wieku Andrzeja Łuczeńczyka oraz zagadnienia doświadczenia zła w jego utworach, które zostało ujęte i zbadane poprzez fenomenologiczną, okołoegzystencjalną filozofię Jeana Naberta. Lubelski prozaik, podejmując próbę opisania najciemniejszej sfery ludzkiej egzystencji, ukazuje jej oblicza w obrębie śmierci, zabójstw, niemożności międzyludzkiej komunikacji, samotności, bezwzględności brutalności działań. Opracowana przez francuskiego myśliciela oryginalna filozofia refleksywna oraz wpisane w nią kluczowe pojęcie zła injustifiable – inaczej mówiąc: zła niewytłumaczalnego, „nieusprawiedliwialnego”, niedającego znaleźć dla siebie uzasadnienia – pozwala najpełniej ująć, w jaki sposób zło jawi się w świecie przedstawionym zaproponowanym przez Łuczeńczyka, czyli jako wydarzenie duchowe, zaistniałe jako rana w ludzkiej świadomości i jej woli. Autor, którego styl pisarski cechuje się chłodnym, zredukowanym do minimum, surowym opisem, w czasach swojej świetności dzielił krytykę literacką: część, idąc za Henrykiem Berezą, podziwiała jego sposób ujęcia śmiercionośnych tematów, inni zaś uznawali go za mało znaczącego formalistę. Celem artykułu jest ukazanie, w jaki sposób zło jawi się w twórczości Andrzeja Łuczeńczyka, przywrócenie pisarza do współczesnego obiegu czytelniczego, a także ożywienie zainteresowania jego twórczością w środowisku literaturoznawczym.




